Artykuł sponsorowany
Kiedy endoskopowe badanie psa wyjaśnia objawy, których nie widać w podstawowej diagnostyce

Przewlekłe wymioty u psa trwające ponad trzy tygodnie, uporczywe krztuszenie się lub silne podejrzenie połkniętego ciała obcego to sytuacje wymagające precyzyjnej diagnostyki. Nawet wykonanie podstawowych badań obrazowych nie zawsze daje jednoznaczną odpowiedź na pytanie o źródło dolegliwości. Dzieje się tak dlatego, że promienie rentgenowskie czy fale ultradźwiękowe napotykają fizyczne ograniczenia w ocenie bardzo subtelnych zmian na powierzchni tkanek przewodu pokarmowego lub wewnątrz dróg oddechowych. W takich przypadkach wprowadzenie kamery bezpośrednio do organizmu zwierzęcia ułatwia zlokalizowanie problemu, który wymyka się standardowym metodom obrazowania i nie reaguje na dotychczas stosowane leczenie zachowawcze.
Kiedy wziernikowanie wyjaśnia to, czego nie widać na zdjęciach RTG i w USG
Nawracające biegunki, przewlekłe ulewanie pokarmu oraz utrata wagi bez wyraźnej przyczyny we krwi to wskazania do rozszerzenia procesu diagnostycznego. Badanie rentgenowskie doskonale ukazuje struktury kostne i ciała obce silnie cieniujące, jednak rutynowe RTG nie uwidacznia stanu śluzówki żołądka ani jelit. Z kolei ultrasonografia pozwala ocenić grubość ścian narządów jamy brzusznej, ale USG nie daje możliwości bezpośredniego obejrzenia nadżerek czy niewielkich owrzodzeń. Gdy te metody nie dostarczają pełnego obrazu, endoskopia u psa staje się naturalnym kierunkiem postępowania weterynaryjnego.
Silne krztuszenie się i suchy kaszel często sugerują obecność przeszkody w przełyku lub tchawicy. Wprowadzenie kamery umożliwia zlokalizowanie utkniętej kości, zabawki czy kłosa trawy. Bardzo często pozwala to na bezpieczne usunięcie ciała obcego bez konieczności chirurgicznego otwierania klatki piersiowej. Wziernikowanie bywa również wskazane u pacjentów, u których zastosowano już leczenie dietetyczne, a niepokojące objawy ze strony układu pokarmowego wciąż powracają. Lekarz weterynarii ocenia wtedy, czy w świetle narządów nie rozwijają się polipy lub nietypowe zwężenia utrudniające pasaż treści pokarmowej. Tego typu tkanki są niezwykle trudne do jednoznacznego sklasyfikowania za pomocą samej sondy ultrasonograficznej.
Przygotowanie pacjenta, przebieg procedury i pobieranie prób
Przed wykonaniem procedury w obrębie przewodu pokarmowego pacjent przechodzi szczegółową kwalifikację anestezjologiczną. Obejmuje ona wnikliwą ocenę stanu ogólnego oraz analizę wyników badań krwi, która pozwala wykluczyć ewentualne przeciwwskazania. Zabieg bezwzględnie wymaga pełnego znieczulenia ogólnego, co oszczędza zwierzęciu niepotrzebnego stresu i gwarantuje stabilny, nieruchomy obraz. Podstawowym wymogiem do przeprowadzenia gastroskopii jest ścisła głodówka trwająca zazwyczaj od 12 do 24 godzin. Dostęp do wody zostaje natomiast zabrany psu na około 4 do 6 godzin przed rozpoczęciem badania. Całkowicie pusty żołądek bezpośrednio minimalizuje ryzyko niebezpiecznej zachłystowej aspiracji treści do dróg oddechowych.
W trakcie badania giętki aparat wędruje przez jamę ustną do przełyku, żołądka, a następnie do początkowego odcinka dwunastnicy. Na monitorze stają się widoczne wybroczyny, wrzody, zbliznowacenia lub patologiczne zwężenia światła narządu. Lecznica Ada, funkcjonująca w Rzeszowie i Przemyślu, diagnozuje w ten sposób zwierzęta z użyciem kanałów roboczych wbudowanych w sprzęt. Przez ten kanał lekarz wprowadza mikronarzędzia, co umożliwia pobranie wycinków zmienionych tkanek do laboratoryjnego badania histopatologicznego. Analiza materiału pod mikroskopem jest fundamentem do rozpoznania przewlekłych chorób zapalnych jelit (IBD) lub wczesnych procesów nowotworowych. W przypadku kolonoskopii oceniane jest jelito grube, co z kolei wymaga dokładnego oczyszczenia narządu specjalistycznymi lekami przeczyszczającymi. Sama ocena endoskopowa trwa najczęściej od 20 do 60 minut.
Wnikliwa ocena wnętrza narządów za pomocą optyki jest uzasadnionym rozwiązaniem przy dolegliwościach niepoddających się rutynowej terapii. Bezpośredni podgląd śluzówki i natychmiastowe pobranie wycinków do oceny patomorfologicznej zdecydowanie przyspieszają postawienie trafnego rozpoznania. Zdarzają się jednak uwarunkowania kliniczne, w których zmiany chorobowe obejmują obszary niedostępne dla giętkiego aparatu, takie jak środkowe partie jelita cienkiego. Lekarz weterynarii zaleca wówczas rozszerzenie diagnostyki o tomografię komputerową lub klasyczną chirurgię zwiadowczą. Zastosowanie kamery pozwala w większości innych sytuacji zweryfikować objawy w sposób małoinwazyjny, redukując potrzebę operacyjnej ingerencji w jamę brzuszną. Odpowiednio szybkie podjęcie decyzji o badaniu pozwala uniknąć groźnych powikłań, w tym postępującej perforacji narządu przez zalegający twardy przedmiot.



